X W celu dostosowania treści i usług dostępnych za pośrednictwem Platformy do potrzeb Użytkowników, Shopen sp. z o.o. (operator Platformy) może używać tzw. cookies, tj. danych informatycznych, zapisywanych przez przeglądarki internetowe zwykle w postaci niewielkich plików tekstowych, przechowywanych w urządzeniach przeznaczonych do przeglądania stron internetowych. Więcej: http://sklep.konserwatyzm.pl/moje-dane1/
wyszukaj
zaawansowane

Informacje




Przeciągnij produkt do koszyka
Produkt został dodany do koszyka

Koszyk jest pusty, przeciągaj produkty

  • salazar.jpgsalazar.jpg

PRO FIDE, REGE ET LEGE 2/07

Kod produktu: profide0207
Kategoria: Czasopisma
Cena: 5.00 PLN
Dostawa od: 0.00 PLN
...
  • Ilość:



Dodaj do koszyka
dodaj do schowkadodaj do porównywarki

Adam Wielomski: Pascendi ożyło!

Miło mi powiadomić Czytelników, że właśnie ukazał się nowy numer kwartalnika Pro Fide, Rege et Lege, który mam przyjemność współredagować. Tym razem pismo praktycznie w całości poświęcone jest tradycjonalizmowi katolickiemu, a konkretniej, stuleciu tegoż tradycjonalizmu, który wyznaczają 3 wielkie daty: 1907 – publikacja "Pascendi dominici gregis" przez Ojca Świętego Piusa X i 2007, gdy tradycjonalizm zmartwychwstał dzięki dwóm wielkopomnym dziełom naszego papieża Benedykta XVI: Motu proprio "Summorum Pontificum" oraz "Odpowiedzi na pytania dotyczące niektórych aspektów nauki o Kościele" Kongregacji Nauki Wiary.

We wstępniaku do najnowszego numeru „Pro Fide, Rege et Lege” napisałem do naszych Czytelników:

 Jeszcze pięć czy dziesięć lat temu przedsoborowy, potrydencki katolicyzm znajdował się w totalnej defensywie. W wyniku posoborowej katastrofy właściwie zszedł do swoistego podziemia. Msze tradycyjne odprawiane były na nielicznych indultach; część tradycyjnych katolików – za przykładem abpa Marcela Lefebvre’a – faktycznie jedną nogą była poza „oficjalnym” Kościołem; pośród teologów dominowały skrajne nurty progresistowskie uosabianie przez takie postaci jak Karl Rahner, Hans Küng, Yves Congar czy Teilhard de Chardin. To ci myśliciele, których zakorzenienie w tradycji było nadzwyczaj słabe, dominowali w refleksji katolickiej przełomu XX i XXI wieku. W obliczu tego potopu posoborowego modernizmu, tradycyjny katolik znajdował się na pozycji św. Atanazego chroniącego się przed heretykami na egipskich pustyniach.

Tymczasem na naszych oczach stało się coś, czego mało kto się spodziewał: heglowskie przekonanie, że „postęp” się nie cofa zostało zanegowane także na terenie eklezjalnym. Historia przestała być linią prostą, zmierzającą ku górze; dzieje zatoczyły koło i otarły się o to, co już było i co nigdy nie miało już wrócić, czyli o klasyczną, przedsoborową wizję Kościoła. A wszystko to dzięki Ojcu Świętemu Benedyktowi XVI. Mam w tym miejscu na myśli dwa dokumenty wydane w ostatnim czasie. Pierwszym z nich jest Motu proprio „Summorum Pontificum” przywracające legalny status Mszy Św. Wszechczasów. (...) W Kościele szukamy nie wyboru, lecz pewności. I w tym kierunku zmierza wydany ostatnio dokument Kongregacji Nauki Wiary: Odpowiedzi na pytania dotyczące niektórych aspektów nauki o Kościele. (...) Kongregacja Nauki Wiary (...) potwierdziła, że tylko Kościół katolicki jest jedynym prawowitym spadkobiercą Jezusa Chrystusa, a wspólnoty reformowane nazywamy „kościołami” tylko w znaczeniu potocznym”.

W tym przydługim cytacie (jeśli przydługi to przepraszam Czytelników) zawarłem esencję tego, o czym jest ten numer Pro Fide, Rege et Lege: o potrydenckiej Tradycji, której papieże najpierw bronili i której – wedle zapisów Soboru Watykańskiego I – papieże mieli być nieomylnymi obrońcami, a którą porzucili ulegając w czasie i po Soborze Watykańskim II tzw. modernizmowi, który w praktyce oznaczał protestantyzację Kościoła poprzez poddanie w wątpliwość Tradycji zawartej w nieomylnym Magisterium soborów, doktorów, papieży.

Reformy Jego Świątobliwości Benedykta XVI mają charakter przełomowy. Wprawdzie nasz Papież nie odważył się zanegować dziedzictwa posoborowego, to jednak dokonał redefinicji Kościoła, gdzie Tradycja przedsoborowa została ponownie zalegalizowana jako równoprawny nurt (Motu proprio "Summorum Pontificum"). Utrzymując zaś oficjalnie Kościół w linii posoborowej, nauczanie nieszczęsnego Soboru poddał weryfikacji przez pryzmat Tradycji. Skoro Sobór Watykański II miał charakter wyłącznie duszpasterski, to jego nauczanie z natury rzeczy musi być tłumaczone i interpretowane w duchu wcześniejszych i ważniejszych soborów dogmatycznych. W tym kierunku idą wspomniane Odpowiedzi na pytania dotyczące niektórych aspektów nauki o Kościele.

Trzon tego numeru "Pro Fide, Rege et Lege" stanowią dwa bloki tematyczne. Pierwszy jest poświęcony stuleciu "Pascendi". O okolicznościach powstania tej encykliki i jej przesłaniu piszą min. prof. Jacek Bartyzel i moja skromna osoba. Na temat polityki eklezjalnej Benedykta XVI wypowiadają się min. prof. Artur Andrzejuk, dr Stanisław Krajski, Michał Buszewski i Arkadiusz Robaczewski. Czytelnicy znajdą tu także przedrukowane omawiane dokumenty kościelne.


 

loading